Początki obchodzenia uroczystości Wszystkich Świętych sięgają czasów rzymskich, kiedy to w maju, w okresie Wielkanocy wspominano wszystkich świętych męczenników i oddawano cześć ich relikwiom. Echa tych najstarszych tradycji odnajdujemy w dawnych rytach monastycznych, które na dzień 13 maja wyznaczały specjalne święto Relikwii Świętych z okazałą procesją. Jedna z dawnych relacji mówi:
„Po nieszporach wszystkie relikwiarze niesione są uroczyście przez mnichów, ubranych w dalmatyki, okrążają opactwo na podobieństwo cichych zwycięzców, nawiedzających zdobytą pokojowo Krainę. Słońce wiosennymi promieniami lśni na złocieniach relikwiarzy i chwalebny pochód rozwija się tonąc w blasku świateł, wśród pieśni na cześć tych drogocennych szczątków.”
Od X w. w całym Kościele ustalono obchodzenie uroczystości Wszystkich Świętych 1 listopada, klasztory benedyktyńskie przeniosły więc święto Relikwii Świętych na dzień poprzedzający tę uroczystość, której obchody zostały przez to poszerzone. 30 października wystawiano przed pierwszymi nieszporami w chórze Skarbiec Świętych Relikwii, jednak tak, aby jeśli to wystawienie miało miejsce w chórze, św. Relikwie nie zasłaniały widoku na ołtarz. Podczas nieszporów odprawianych z asystą, dochodzili pod koniec okadzania ołtarza akolici z lichtarzami, po okadzeniu celebrans z asystą przemieszczali się do miejsca wystawienia, a przed nimi ceremoniarz z akolitami. Tam wziąwszy trybularz celebrans okadzał św. Relikwie w środku, z prawej i lewej ich strony, przed tym i po tym wszyscy nachylali się średnio głęboko, następnie odbywało się okadzenie celebransa i innych zwykłym sposobem. 1 listopada na drugich uroczystych nieszporach po Benedicamus Domino zaśpiewawszy Deo Gratias i po udzieleniu przez Opata uroczystego błogosławieństwa zwykłym sposobem, celebrans zostawał na swym miejscu, asysta z kantorami pozdrowiwszy celebransa dochodziła do ołtarza. Pokłoniwszy się i wziąwszy święte Relikwie, poprzedzani przez turyferarza z dymiącym trybularzem, w towarzystwie także 4 lub 6 cyroferarzy niosących świece, odnosili św. Relikwie do zakrystii.
Innym ze zwyczajów dawnych mnichów było codzienne obchodzenie, nawiedzanie przez zakonników benedyktyńskich wszystkich ołtarzy znajdujących się w świątyni klasztornej zawierających relikwie świętych, z chwilą, gdy w chórze zamilknie psalmodia. W Opactwie Lubińskim po odzyskaniu klasztoru po kasacie, początkowo ten zwyczaj praktykowano po poobiednim nawiedzeniu Najświętszego Sakramentu, w ostatnich jednak czasach ta praktyka duchowa zanikła. Ostatnim mnichem, który po wieczornej komplecie „obchodził” boczne ołtarze oddając cześć relikwiom był o. Karol Meissner. Umiejscawianie relikwii w ołtarzach wiązało się z najstarszymi praktykami rzymskimi. Pierwsi chrześcijanie głęboko wierząc w świętych obcowanie i ciał zmartwychwstanie uważali za słuszne, by miejscem doczesnym spoczynku kości tych, którzy zwycięsko zeszli z tego świata, były miejsca sprawowania Eucharystii, z której święci czerpali siły żywotne.
Wielką wagę relikwii dla życia duchowego wspólnoty odkrywamy również w naszej Regule. Św. Benedykt wskazał, by składanie ślubów zakonnych: stałości, obyczajów monastycznych i posłuszeństwa następowało w obecności całej wspólnoty, przed Bogiem i Jego Świętymi, w formie „prośby zwróconej do Świętych, których relikwie się tam znajdują, jak również do aktualnego opata” (RB 58,19). Z tego też względu od najdawniejszych czasów w rycie składania ślubów istotnym elementem jest Litania do Wszystkich Świętych.