Pierwsze dni listopada to nie tylko Uroczystość Wszystkich Świętych, a następnie czas wypełniony wspomnieniem wszystkich wiernych zmarłych i modlitwą za nich, ale również święto ku czci św. Leonarda, patrona naszego kościoła filialnego w Lubiniu.
Już niemal tradycją było to, że prócz wiernych, gości i duchowieństwa lokalnego, w uroczystości ku czci św. Leonarda uczestniczyli bracia dominikanie z polskiej prowincji, którzy rokrocznie w tym czasie przybywali do naszego klasztoru, aby praktykować medytację. Niestety nie mogliśmy w tym roku ich gościć, bowiem dom gości pozostaje nadal zamknięty zważywszy na przeprowadzane remonty, które mają potrwać, jak Pan Bóg pozwoli, do stycznia nowego roku. Tym razem godnie zastąpili ich bracia franciszkanie z Osiecznej.
Głównym celebransem, który podczas Liturgii sprawowanej 10 listopada wygłosił Słowo Boże, był o. Tytus Kamiński OFM, magister nowicjatu prowincji wielkopolskiej. Przybył on wraz z czteroma nowicjuszami, którzy odbywają nowicjat, a więc okres próby i przygotowania do życia zakonnego, w klasztorze w Osiecznej koło Leszna. Warto nadmienić, że ów kościół klasztorny, w którym posługują franciszkanie, jest również sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.
Św. Leonard z Limoges, w dawnych wiekach należał do jednych z najpopularniejszych świętych, czczony jest w Lubiniu od XIII wieku nieprzerwanie do dziś. Oprócz działającego Bractwa św. Leonarda, które powstało w 1823 roku, w każdy poniedziałek w tej wyjątkowej świątyni o godzinie 18.00 sprawowana jest Msza św. wraz z nowenną prosząc o jego wstawiennictwo jako patrona więzionych zarówno fizycznie, jak i duchowo.