Historia

Pierwsza Fundacja Opactwa

Benedyktyni przybyli do Lubinia ok. 1070 roku z opactwa św. Jakuba w Leodium - obecnie Liege w Belgii. Lubiń i pozostałe klasztory benedyktyńskie w Polsce: Tyniec i Biskupów należą do Belgijskiej Kongregacji Benedyktynów. Według tradycji z Opactwem Lubińskim związany był pierwszy polski kronikarz Gall Anonim.

Opactwa benedyktyńskie fundowane przez władców polskich miały szerzyć i umacniać wiarę chrześcijańska. Takie też zadania stanęły przed opactwem w Lubiniu, w tej części Wielkopolski, gdzie chrześcijaństwo było jeszcze bardzo słabo zakorzenione.

Usytuowanie w pobliżu głównych szlaków prowadzących z Wielkopolski na Śląsk, szczodrze uposażone przez króla Bolesława Śmiałego miało solidne podstawy do rozpoczęcia swej działalności. 

Rozpoczętą z rozmachem prawdziwie królewskim, przebudowe przerwały nieznane nam bliżej wydarzenia (może związane z wygnaniem króla Bolesława Szczodrego?). Badania archeologiczne prowadzone tu w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych pozwoliły określić wielkość tego przedsięwzięcia odsłaniając fragmenty apsyd kościoła romańskiego.

Więcej informacji o roli Opactwa w Lubiniu we wczesnym średniowieczu w życiu kulturalnym i społecznym Wielkopolski znajdziesz w artykule Zofii Kurnatowskiej opublikowanym w Zeszytach Lubińskich.

Powtórna Fundacja

W pierwszej połowie XII wieku benedyktyni wracają do Lubinia. Fundator - książe Bolesław Krzywousty przy udziale możnego rodu Awdańców, nawiązał do koncepcji swego stryja i ponownie w Lubiniu ulokował opactwo benedyktyńskie. Powracający mnisi zastali na miejscu niedokończone budowle, wykopane rowy i zgromadzony budulec kamienny.

Budowa Kościoła i Klasztoru

Najwcześniej wybudowano niewielki kościół, otoczony dla bezpieczeństwa wysokim murem kamiennym z basztami i głęboką fosą. Był już gotowy w 1145 roku, kiedy to według zapiski w Roczniku Lubińskim, bp Konrad poświęcił w nim ołtarz dedykując go Najświętszej Maryi Pannie, patronce opactwa lubińskiego.

Już w drugiej połowie XII wieku rozbudowano kościół, dostawiając od zachodu masyw wieżowy z emporą-lożą na piętrze i sklepionym krzywo pomieszczeniem - kryptą podwieżową.

W krypcie podwieżowej, na osi kościoła, odkryto grobowiec, niestety splądrowany, zawierający kości młodego mężczyzny, niewątpliwie przynależącego do ówczesnej elity społecznej, jednego z fundatorów i dobrodziejów klasztoru, a może nawet członka dynastii Piastów wielkopolskich, fundatorów i opiekunów klasztoru?

W pierwszych dziesięcioleciach XIII wieku płytką apsydę zastąpiono wydłużonym prostokątnym prezbiterium, lepiej przystosowanym do modlitw chórowych. Pośrodku chóru znaleźli wieczny spoczynek opaci lubińscy.

Kaplica grobowa

Od północy do prezbiterium kościoła przylegała kaplica grobowa. Według tradycji lubińskiej kaplicę grobową wzniesiono, aby pochować w niej księcia wielkopolskiego Władysława Laskonogiego. Później chowano tam innych dobrodziejów klasztoru.

Budowa klasztoru

Sporządzony plan klasztoru, miał przetrwać wieki. Wzniesiony częściowo mur nawy południowej I-go kościoła włączono w obręb murów obronnych. Wykopano fosę broniąca klasztor od północy i od zachodu. Jednak budowa całego opactwa lubińskiego rozciągnęła się na długie dziesięciolecia.

W XII wieku było już w klasztorze 34 mnichów. W tym czasie zaczęto wznosić kamienne budynki - skrzydło wschodnie, mieszczące zapewne kapitularz, skryptorium, bibliotekę, a na piętrze - dormitorium oraz skrzydło zachodnie, gdzie obok bramy klasztoru znajdowała się również cela opata.

Również po śmierci mnisi nie opuszczali klasztoru, zmarłych braci grzebano bowiem w obrębie krużganków, a opatów w kościele lub kapitularzu.

W połowie XIII wieku opactwo dotknęła katastrofa związana przypuszczalnie z walkami wewnętrznymi w Polsce. Wkrótce jednak podjęto nowe prace budowlane. Nad kaplica grobowa powstaje kaplica św. Stanisława, po stronie północnej buduje się murowany w cegle reflektarz, a od południa do murów klasztornych przylega nowy dom dla gości.

Nie ominęły Lubinia toczące się w Polsce wojny. W roku 1383, w czasie bezlkrólewia walczyły ze sobą możne rody wielkopolskie - Grzymalici i Nałęcze. Świadkami tych wydarzeń w Lubiniu są warstwy spalenizny w różnych miejscach klasztoru, a także splądrowany grób w krypcie podwieżowej kościoła.

Lubiń gotycki

Zachowano dawny romański kształt klasztoru, uzupełniając go zarówno od północy, jak i od południa, nowymi budynkami, a cały teren otoczono częściowo nowym murem z bramą wjazdową od strony wsi.

Przez dwa następne wieki (XV-XVI) kościół, a również klasztor zmienia stopniowo swój wygląd. Surową budowle romańska zastępuje strzelista świątynia gotycka z wysoka wieżą, do dziś widoczna z daleka. Dawną kaplicę grobową przebudowano na zakrystię, niszcząc "przy okazji" domniemany grób Władysława Laskonogiego.

Biblioteka klasztorna

Mnisi lubińscy według Reguły św. Benedykta modlili się i pracowali między innymi w skryptorium. Prowadzono Roczniki zapisując ważne wydarzenia, Księgę Zmarłych, za których należało się modlić, Księgę Bracką, gdzie wpisywano dobrodziejów klasztoru, przepisywano również inne księgi, pięknie je ozdabiając.

Działalność Oświatowa

Benedyktyni lubińscy znani byli w XVI wieku z szeroko zakrojonej działalności oświatowej. Interesujący artykuł na ten temat napisał Jacek Urban ["Zeszyty Lubińskie"].

Lubiń barokowy

Wiek XVII przynosi znów dramatyczne wydarzenia. Jednak w początkach tego stulecia w kościele klasztornym powstaje Kaplica Różańcowa, a klasztor zyskuje nowe skrzydło wysunięte ku wschodowi. Klasztor powoli podnosił się ze zniszczeń wojennych XVII wieku. Do generalnej przebudowy dochodzi jednak dopiero w wieku XVIII.

Wraz z budowa Kaplicy św. Benedykta i przebudową Kaplicy Różańcowej ujednolicono całe wnętrze nadając mu wygląd i wystrój barokowy. Prezbiterium wzbogacono nowym ołtarzem w którym umieszczono dzieło znanego malarza obrazów ołtarzowych w Austrii i Bawarii - Pawła Trogera. Jerzy Urbański, który wcześniej tworzył dla katedry wrocławskiej, wykonał piękne stalle, zdobiąc je postaciami doktorów Kościoła i aniołów. Przypominają one słowa psalmu: "Pośród aniołów będę głosił chwałę Pana". Sklepienie pokryto polichromią o tematyce maryjnej. Wykonał ja Gross z Bawarii. O świetności klasztoru z tego okresu świadczą dokumenty odkryte niedawno w kuli wieży.

Dwukrotna likwidacja i odnowienie klasztoru lubińskiego

W wieku XX i XIX dwukrotnie skazano klasztor lubiński na zagładę.

Po raz pierwszy urzeczywistnił to rząd pruski w 1834 roku. Wiązało się to ze zniszczeniem większej części budynków klasztornych, rozproszeniem majątku, biblioteki i parametrów liturgicznych. Jednak już w 1923 roku benedyktyni powrócili do Lubinia i rozpoczęli swą działalność, remontowali starą siedzibę i planowali jej rozbudowę.

Ponowna zagłada miała miejsce w początkach II wojny światowej, w klasztorze zorganizowano obóz przejściowy dla księży. Stąd wywieziono 150 księży do Dachau, także ojców którzy się tu znajdowali.

Kościół parafialny św. Leonarda

Kościół parafialny św. Leonarda zbudowano w połowie XIII wieku dla potrzeb rozległej parafii lubińskiej obejmującej kilkanaście wiosek. Obok kościoła założono cmentarz. W połowie XVI wieku rozbudowano nawę świątyni, w wieku zaś XVIII powiększono o kruchtę i zakrystie; z tego też czasu pochodzi mur okalający kościół. Pierwotna kamienna bryła kościoła uchodzi powszechnie za jeden z cenniejszych zabytków romańskich w Wielkopolsce. Kościół służy do dziś parafii lubińskiej, która nadal prowadzą benedyktyni.

 

WESPRZYJ NAS


Z reguły św. Benedykta

Szósty stopień pokory: jeśli mnich zadowala się wszystkim, co tanie i ostatnie, a cokolwiek mu zlecono czynić, uważa siebie zawsze za sługę złego i niegodnego, powtarzając z Prorokiem: Byłem nierozumny i nie pojmowałem: byłem przed Tobą jak juczne zwierzę. Lecz ja na zawsze będę z Tobą (Ps 73[72],22—23). Siódmy stopień pokory: jeżeli mnich nie tylko ustami wyznaje, że jest najpodlejszy i najsłabszy ze wszystkich, lecz jest o tym również najgłębiej przekonany, upokarza się i mówi z Prorokiem: Ja zaś jestem robak, a nie człowiek, pośmiewisko ludzi i wzgarda pospólstwa; wywyższyłem się, zostałem upokorzony i zawstydzony (Ps 22[21],7; 88[87],16). A także na innym miejscu: Dobrze to dla mnie, że mnie poniżyłeś, bym się nauczył Twych ustaw (Ps 119[118],71).

 
PLAN DNIA
Dzień powszedni
6:00
Jutrznia
6:30
Medytacja, rozmyślanie
7:15
Msza święta
8:00
Śniadanie
9:00
Praca
12:15
Modlitwa południowa
12:30
Obiad
14:00
Praca
17:00
Nieszpory (sobota 15:00)
18:00
Kolacja
20:00
Kompleta
Niedziela
6:00
Jutrznia
6:30
Medytacja, rozmyślanie
8:00
Śniadanie
11:30
Msza Święta
13:00
Modlitwa południowa
13:15
Obiad
17:30
Nieszpory
20:00
Kompleta i Godzina czytań
MSZE ŚWIĘTE W OPACTWIE
Niedziela i uroczystości
7:30
 
9:30
 
11:30
Konwentualna
19:00
 

 

Poniedziałek - sobota
7:15
Konwentualna
18:00
(w poniedziałek w kościele pw. św. Leonarda)

 

W święta zniesione
7:30
Konwentualna
10:00
 
18:00

Polecamy

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
195 0.18867897987366